Obserwatorzy

wtorek, 28 stycznia 2014

First world Ilona problems


niedziela, 26 stycznia 2014

BOOBS



Wczoraj miałam wyjście z domu (wow wow) i przed samym wyjściem miałam jakieś piętnaście minut do stracenia, toteż narysowałam cycki (jest to prosty i oczywisty ciąg przyczynowo skutkowy).
Generalnie mam marzenie cośtam się podciągnąć w rysunku w tym roku, choć oczywiście zamiar ten jest, że tak powiem, rozpieprzony, niezaplanowany, w sensie nie zaplanowałam jeszcze jak się za to dobrze zabrać. Może zacznę od aktualizacji tego bloga częściej niż raz na ruski rok :D

Generalnie chcę też zrobić maaaasę projektów, patrzę w nie, one patrzą we mnie i jesteśmy sobą na wzajem onieśmieleni i nie wiemy jak do siebie podejść. Smuteg trochę.

Czaję się do kalendarza i to do listy. Jest to wielkie czajenie... Lecz kwardym trzeba być, nie miętkim.

niedziela, 20 października 2013

Tatiana

Moja próba narysowania mamy Remiego z Barw Biedy :D Celowo wygląda na młodszą niż jej syn. Ona jest z takich co się nie starzeją. Widywałam takich ludzi, co się nie starzeją. Jedni mówią na to "dobre geny", ja mówię na to "pakt z diabłem". W przypadku mamy Remiego to byłaby prawdopodobnie mieszanka dwóch powyższych, a także konserwacji wódką i mrozem.



niedziela, 22 września 2013

Stworzenia




"Co to jest" - spytała mnie znajoma. Mówię jej, że to są takie demonowate stworzenia z mojego słynnego nigdy nie powstałego uniwersum pseudofantasy, które występują parami wyglądają jak to co ostatnio zjadły. "To co one ostatnio zjadły?" - spytała mnie. Odpowiedziałam, że jeden z nich zjadł małą dziewczynkę, a drugi wielkie pijawkowate chujwieco. "Właściwie to jak smakuje takie wielkie pijawkowate chujwieco?". No cóż., myślę, że jak nieszczęście D:

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Zgubek


Z serii postaci z moich tworów, których nigdy nie stworzę, ale całe życie będę twierdzić, że kiedyś jednak to zrobię - oto święty od zaginionych kul, czyli Zgubek (tak, to jest inspiracja świętym od morderców). Kto ma go w drużynie jest nietrafialny przez kule, bełty i strzały, a jak się jest pod ostrzałem to się mówi "Zgubek, nie patrz" i on wtedy chowa twarz w dłonie i jest się nietrafialnym podwójnie. Bo jest się nietrafialnym tylko od kul, których Zgubek nie widzi, a on jest, czujecie, niewidomy. Nie pytajcie jak to działa, tak po prostu jest!

Poza tym święty od zagubionych kul jest świętym komplementarnym ze świętym od rykoszetów :)

Eksperyment ze stylem


Niby się powinno mieć najpierw jakiś styl, żeby móc z nim eksperymentować, ale fuck the police :D